Amouage Sequence Essence de Parfum
Nuty głowy:
lychee (liczi), malina, szafran
Nuty serca:
róża, osmanthus, fasolka tonka
Nuty bazy:
oud (agar), skóra, drzewo bursztynowe / ambrowe drewno
Rok :2026
Nos : Julien Rasquinet
Wyobraź sobie ciszę na skraju starożytnego miasta czasu, gdzie wschodzące słońce maluje bursztynowe światło na falach spienionego morza. W powietrzu unosi się pierścień chwil — jak echo oddechu świata — mieszanka pamięci i obietnicy.
To zapach jak pierwszy oddech dnia, kiedy światło dotyka skóry i przynosi obietnicę nowego porządku. Na początku owocowy świt otwiera się jak kropla rosy na liściu liczi i maliny — soczyste, lecz nie krzykliwe — splecione niczym wspomnienie letnich ogrodów, gdzie każdy owoc ma swój sekret. Ciepły szafran, jak kropla słońca odbita od piasków pustyni, wprowadza barwę i ciepło jeszcze zanim dzień się w pełni zacznie.
W sercu zapachu róża i osmanthus tańczą w półmroku, jak para przewodników starożytnej legendy — delikatne, ale pełne rdzennej siły, przywołujące wspomnienia kamiennych dziedzińców i ogrodów pamięci. Fasolka tonka otula je słodką, aksamitną mgiełką, jak pociągnięcie pióra po pergaminie opowieści.
Gdy dzień osiąga zenit, baza — oud, skóra i drzewo bursztynowe — wschodzi do głosu jak echo pradawnych historii. Jest to moment ciszy po słowach bohatera, kiedy pod stopami skrzypi piasek i powietrze zanurza się w głębię, jakby świat wstrzymał oddech. Skóra i oud tworzą tło ciężkie od wspomnień i obietnic, a ambrowe drewno łączy je w nieskończoną opowieść o czasie, jego kręgu i harmonii pomiędzy milczeniem a ruchem.
Sequence Essence de Parfum to jak spacer przez labirynt chwil — od jasnych, owocowych strumieni po ciepłe, żywiczne wnętrza czasu. To perfumy, które nie mówią “tu i teraz”, lecz “kiedyś i zawsze”, jak echo legendy, którą pamiętasz dopiero wtedy, gdy opada cisza.
Leżakowanie: 6 miesięcy
Koncentracja: 30% czystych perfum
Essences – kontury czasu
Kolekcja Essences nie powstała w pośpiechu. Jej fundamentem jest czas — nie jako liczba, lecz jako proces, który powoli odsłania to, co ukryte.
Każdy zapach dojrzewa przez sześć miesięcy w obecności starannie wyselekcjonowanych wiórków australijskiego drewna sandałowego. Równolegle alkohol, używany do rozcieńczania koncentratu, leżakuje w ręcznie wykonywanych dębowych beczkach tworzonych we Francji przez rzemieślników z Allary. To podwójna infuzja — zapach i nośnik uczą się siebie nawzajem, zanim połączą się w jedną całość.
Ten długotrwały, wymagający proces wydobywa z perfum niuanse, których nie da się przyspieszyć: miękką patynę wyrafinowania, subtelną głębię i harmonię. Efekt jest niematerialny, ale wyczuwalny — jak sam czas, którego nie widać, lecz którego działanie pozostawia ślad.
Flakon – forma pamięci
Zapachy Remain, Line 618 i Sequence zamknięto w specjalnie zaprojektowanym flakonie Essences. Jego forma nie jest przypadkowa.
Patrząc od przodu, pionowe żebra szkła przywodzą na myśl pustynne wydmy Omanu — krajobraz ciszy, światła i nieustannego ruchu. Z góry flakon układa się w dwunastoramienne logo Amouage, jakby czas sam wpisał się w jego geometrię.
Na wieczku spoczywa ręcznie wykonana koperta Essences — lśniąca, precyzyjna, niemal ceremonialna. Zawiera kluczowe informacje oraz graficzną interpretację zapachu, będącą jego znakiem rozpoznawczym.
Oprawa wizualna – znak przemijania
Zewnętrzne opakowanie kolekcji zdobi motyw klepsydry — prosty, a jednocześnie wymowny symbol, przypominający, że czas jest sercem tej kolekcji.
Autorskie grafiki Louise Mertens na obwolucie pudełka stanowią wizualne echo samych perfum. To obrazy, które nie ilustrują zapachu wprost, lecz oddają jego ideę — napięcie między strukturą a płynnością, między trwaniem a przemijaniem.
Kampania wizualna, również autorstwa Mertens, ożywia abstrakcyjny język czasu poprzez surowe, rzeźbiarskie formy. Monolity w brązowych tonacjach, linie, punkty i koła tworzą fizyczną reprezentację tego, co niewidzialne — architektury czasu, zapisanej w zapachu.