Mancera Cherry Cherry
Nuty głowy:
wiśnia, bergamotka, cytryna
Nuty serca:
heliotrop, jaśmin, delikatne nuty pudrowe
Nuty bazy:
wanilia, białe piżmo, drzewo sandałowe
Rok: 2024
Nos: Pierre Montale
Są takie chwile, które nie należą ani do dnia, ani do nocy — zawieszone pomiędzy światłem a cieniem, jak sekret wypowiedziany półgłosem.
Cherry Cherry zaczyna się jak pierwszy krok do ogrodu, którego istnienia nie byłeś pewien. Powietrze jest tam miękkie i nasycone zapachem dojrzałych wiśni, ciężkich od słońca i własnej słodyczy. Ich aromat nie jest dziecięcy ani niewinny — jest świadomy, głęboki, jak spojrzenie, które trwa o sekundę dłużej niż powinno.
Po chwili pojawia się heliotrop, cichy i pudrowy, jak aksamitna wstęga opadająca na ramiona. W jego obecności wszystko staje się spokojniejsze, bardziej intymne. Jaśmin wplata się w tę ciszę jak światło księżyca wpadające przez uchylone okno — nie dominuje, lecz nadaje kierunek.
Gdy zapach osiąga swoją pełnię, odsłania to, co trwa najdłużej. Wanilia i drzewo sandałowe tworzą ciepłą przestrzeń, niemal namacalną, jak wspomnienie, do którego wracasz bez wysiłku. Piżmo pozostaje blisko skóry, jak echo czyjejś obecności, której nie da się już oddzielić od Ciebie.
Cherry Cherry to nie jest zapach owocu.
To zapach chwili, w której niewinność spotyka świadomość, a słodycz staje się historią, którą nosisz przy sobie jeszcze długo po tym, gdy wszystko inne ucichnie.